© 2023 by Knoll & Walters LLP. Proudly created with Wix.com

  • Facebook Social Icon
  • LinkedIn Social Icon

Wewnętrzny krytyk versus wewnętrzny pomocnik

April 17, 2016

Zadaniem wewnętrznego krytyka jest powstrzymanie zmian w naszym zachowaniu i ochrona przed ewentualnym rozczarowaniem. Koszty tej nadopiekuńczości są ogromne, bo powstrzymywanie się od działania nie tylko minimalizuje ryzyko porażki, ale i sukcesu.

 

Jakie jest Twoje największe marzenie? Czy potrafisz odpowiedzieć na to pytanie,  a może właśnie zmagasz się z wewnętrznym krytykiem, który uważnie śledzi Twoje myśli i komentuje: „to niemożliwe, mało prawdopodobne, absurdalne, nie ma szans powodzenia”?

 

Zapisz odpowiedź, która przyszła Ci do głowy, niezależnie od tego jaką opinię ma na temat twój wewnętrzny krytyk. Pamiętaj, jego zadaniem jest nie dopuścić do zmiany w twoim zachowaniu i uchronić Cię przed ewentualnym rozczarowaniem. Koszty tej nadopiekuńczości są ogromne, bo powstrzymywanie się od działania nie tylko minimalizuje ryzyko porażki, ale i sukcesu.

Przyjrzyj się swoim marzeniom i wysłuchaj dokładnie, co ma do powiedzenia twój krytyk. Zastanów się, kto jeszcze tak do ciebie mówił i dlaczego to robił, zadaj sobie pytanie, kto w twoim otoczeniu obawiał się porażki, kto wymagał od ciebie doskonałości, kto okradał cię z radości życia, odwagi i akceptacji siebie. Czy poznajesz osobę, która rysuje czarny scenariusz pod pretekstem rozsądku i przezorności?  Zadaj sobie pytanie czy ta osoba była szczęśliwa? Czy cieszyła się życiem? Czy była lubiana, szanowana przez innych, czy potrafiła kochać? Ta osoba nadal istnieje w twojej głowie i zmusza cię do myślenia w charakterystyczny dla niej sposób. Rzekomo dla twojego dobra, oczywiście. 

 

Pamiętaj, jeśli będziesz żyć, jak ci nakazuje wewnętrzny krytyk, osiągniesz takie same rezultaty, jak jego pierwowzór. Czy tego właśnie chcesz?

 

Zygmunt Freud twierdził, że jedną z reguł, którymi kierujemy się w życiu jest zasada przyjemności. Realizujemy ją na dwa sposoby: poprzez dążenie do osiągnięcia satysfakcji i poprzez unikanie porażki. Szczęśliwe życie wymaga zachowania równowagi pomiędzy podejmowaniem ryzyka, a wycofywaniem się z działań, które mają małe szanse powodzenia. W ocenie sytuacji pomaga nam  wewnętrzny głos, który istnieje w naszej świadomości, chociaż nie jest jej integralną częścią. Postrzegamy go, zwłaszcza gdy jest krytyczny, jako intruza i jest to poczucie uzasadnione. Wewnętrzny głos jest zinternalizowaną (uwewnętrznioną) sumą zasłyszanych w dzieciństwie opinii, przekonań i sądów na temat nas samych, innych ludzi oraz praw rządzących światem. Jest czymś w rodzaju implantu, który aktywują drobne zmiany w naszym zachowaniu, a którego repertuar jest ograniczony do poglądów naszych rodziców.

 

Wewnętrzny głos może przybierać dwie postacie: krytyka lub pomocnika. Wszystkie nasze marzenia, plany i decyzje są przepuszczane przez filtr wewnętrznego głosu. Zadaniem krytyka jest wyszukiwanie słabych stron, aby nie dopuścić do działania; zadaniem pomocnika jest stworzenie realistycznego planu, który wzmocni szanse na osiągnięcie celu.

 

Ludzie, którzy posiadają zdrowy balans między krytykiem a pomocnikiem, radzą sobie najlepiej. Kierują się w życiu zasadą rzeczywistości, która jest ważną funkcją umysłu, mającą na celu pogodzenie pragnień z tym, co akceptowane społecznie i co możemy osiągnąć nie raniąc innych ludzi. Według Freuda jest to zasada nadrzędna w stosunku do zasady przyjemności i odróżniająca nas od zwierząt.

 

Nie chodzi o to, aby zabić w sobie wewnętrznego krytyka, jego obecność jest kluczowa w trudnych sytuacjach życiowych, zwłaszcza kiedy stoimy przed dylematem: dobro nasze vs dobro innych ludzi. Gdy pojawi się pokusa, aby osiągnąć swoje cele kosztem innych, surowy głos sumienia ma powstrzymywać nas przed przekroczeniem granic zdefiniowanych przez moralność - umowę społeczną, która nas chroni przed zwierzęcą naturą człowieka.

 

Bywa, że pragniemy czegoś, co jest własnością innego człowieka lub kogoś, kto nie należy do nas. Gdy okoliczności nam sprzyjają może pojawić się pokusa, aby przywłaszczyć sobie cudze mienie lub szczęście. W takich momentach życia to nie wewnętrzny pomocnik jest naszym prawdziwym sprzymierzeńcem. Głos wspierający zlekceważy wątpliwości i sygnały, że postępujemy niewłaściwie i popchnie nas do działania. Tymczasem krytyk nas zbeszta, niekiedy tak surowo, że nie sięgniemy więcej po cudzą własność. W  sytuacji pożądania czegoś, co nie należy do nas, najlepsza będzie zdrowa współpraca między krytykiem, a pomocnikiem. Chęć sięgnięcia po cudzą własność zostaje wygaszona przez wewnętrznego krytyka, gdy tymczasem pomocnik analizuje nasze pragnienia i zaczyna opracowywać plan działania, aby zdobyć to, czego pragniemy, bez naruszania praw innych ludzi.

 

Ludzie, którym brak wewnętrznego krytyka są niebezpieczni dla otoczenia

 

Ludzie, którym brak wewnętrznego krytyka są niebezpieczni dla otoczenia, bo kierują się wyłącznie zasadą przyjemności, nie licząc się z innymi. Są narcystyczni, skupieni na sobie, na swoich potrzebach, traktują innych jak narzędzia do osiągania celów. W skrajnych przypadkach są psychopatyczni, niezdolni do współczucia i zdolni do wszystkiego.

 

Ludzie, którym brak wewnętrznego pomocnika są niebezpieczni dla siebie samych

 

Ludźmi, którym brak wewnętrznego pomocnika rządzi potrzeba destrukcji, unicestwienia swojej psychicznej indywidualności i ciała. Są neurotyczni, zmagają się z depresją, atakami paniki, niepokojem i poczuciem niższości. Nie potrafią przyjąć wsparcia. Ich wewnętrzny krytyk zamienia się w egzekutora, który wyniszcza ich od środka. Aby wyciszyć wewnętrzny ból, łatwo uciekają w uzależnienia: cukier, seks, adrenalina, substancje psychoaktywne uciszają wewnętrznego krytyka na krótki czas i przynoszą ulgę. Niestety, również wzmacniają jego siłę.

 

Posłuchaj głosów, które pojawiają się w twojej głowie, kiedy nazywasz swoje marzenia. 

Czy częściej słyszysz krytykę: „nie dasz rady, to niepraktyczne, niemożliwe, głupie” czy słowa otuchy: „wszystko jest możliwe, uda ci się, musisz uwierzyć"? 

Paradoksalnie oba głosy mogą być dla nas niebezpieczne, jeśli istnieją samodzielnie, gdyż brakuje im przeciwwagi. Zmuszone do koegzystencji, pomagają nam spełniać marzenia i osiągać cele. Krytyk wskazuje na zagrożenia, konsekwencje, alarmuje, gdy naruszamy normy społeczne; pomocnik szuka okazji i opracowuje taktyki działania, ale również dodaje otuchy i osłabia lęk przed oceną.

Wewnętrzny krytyk i wewnętrzny pomocnik będą ze sobą walczyć, bez dwóch zdań. Będą sobie wytykać czarnowidztwo lub hurra optymizm, sztywność myślenia lub brak logiki. Będą przesadne w swych prognozach, ale o to właśnie chodzi. Mądry król dobiera sobie doradców, którzy prezentują odmienny punkt widzenia. Jeśli ich głosy zaczynają brzmieć unisono, monarchia się kruszy, a władca zamienia w marionetkę. Pozwalając, aby głosy z przeszłości kontrolowały naszą teraźniejszość, bezpowrotnie odbieramy sobie czas. Cenne godziny, dni i lata, upływają nam na podporządkowywaniu się upiorom przeszłości, co nie prowadzi  ani do naszego szczęścia ani do niczyjej satysfakcji. 

 

Tylko ty możesz sprawić, aby twój wewnętrzny krytyk przestał bawić się w Kasandrę i zajął zarządzaniem ryzykiem. Ażeby się za bardzo nie panoszył, dodaj mu do towarzystwa wewnętrznego pomocnika i niech opracowują dla ciebie same najlepsze strategie osiągania twoich celów.

 

Spełnienia marzeń!


 

Please reload

Featured Posts

Echoistka, idealna żona dla Narcyza

October 31, 2019

1/3
Please reload

Recent Posts

December 8, 2019

November 25, 2019

January 2, 2019

Please reload

Archive
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square