© 2023 by Knoll & Walters LLP. Proudly created with Wix.com

  • Facebook Social Icon
  • LinkedIn Social Icon

Jak śmiecie krzywdzić Gretę!

October 20, 2019

Oglądam wystąpienie Grety Thunberg na światowym szczycie klimatycznym ONZ. Dziewczynka w różowej sukience wykrzykuje ponad głowami publiczności „Okradliście mnie z dzieciństwa, okradliście mnie z mojej przyszłości i marzeń. Jak śmiecie? Jak śmiecie?”  

Nie mam przekonania, że Greta zwraca się wyłącznie do polityków, mam natomiast uczucie, że dzieje się temu dziecku krzywda. I nie chodzi tu o zmiany klimatyczne.

Przypomina mi się ikoniczna fotografia nagiej, poparzonej dziewczynki uciekającej przed napalmem. Kadr, który utrwalił zenit ludzkiego cierpienia i strachu. Wystąpienie Grety w różowej sukience jest takim właśnie ujęciem; fotografią, która na pewno dobrze przysłuży się światu. A jednak… Przed kamerami stoi dziecko, samotne i pozostawione samo sobie, Bezradne i wściekłe, rozczarowane dorosłymi, którzy mieli być jej tarczą i schronieniem. Kto się o nią troszczy, kiedy siedzi samotnie na chodniku pod parlamentem? Kiedy wystawiona na ataki internetowych trolli, tłumaczy z choroby na oczach milionów widzów? Kiedy odpowiada na puste pytania sztucznie przejętych dziennikarzy, którzy nic sobie nie robią ani ze zmian klimatycznych, ani z Grety.

Widzę nienawiść w oczach Grety, kiedy patrzy na Trumpa, kiedy przemawia do niewidzialnych władców tego świata. Po jej twarzy przelatuje grymas pogardy. Osiągnęła to, czego nie udało się dorosłym naukowcom, politykom, rodzicom, zahartowała się pod tym parlamentem. Mówi jak dorosła, myśli jak dorosła, jest wpływowa i niezłomna. Oglądam jej wystąpienie w Katowicach, jest tam razem z ojcem Swante, który wzruszająco opowiada z o tym, jak 11-letnia Greta pewnego dnia postanowiła przestać jeść, mówić i chodzić do szkoły. Matka Malena, śpiewaczka operowa i gwiazda Eurowizji odwołuje koncerty, udziela wywiadów w prasie, tłumacząc, że z powodu choroby psychicznej córki, musi zrobić przerwę w karierze. Po roku milczenia i diagnoz psychiatrycznych Greta oznajmia, że powodem jej depresji jest troska o umierającą planetę. Postanawia podjąć walkę o przetrwanie i przekonuje rodziców, żeby przestali podróżować samolotami i przeszli na weganizm. W tym samym czasie Swante i Malena zmagają się z chorobą psychiczną drugiej córki, dwa lata młodszej Beaty, która w końcu rownież odnajduje swoją drogę - zostaje piosenkarką, bierze udział w kampanii reklamowej i udziela wywiadów o swojej chorobie. W 2018 roku matka publikuje książkę, w której opowiada o chorobach córek i walce Grety. Rok później ojciec i córki piszą wspólnie książkę, która jest odpowiedzią na memoir matki.

Greta siedzi obok ojca, poprawia mu mikrofon i podpowiada dane statystyczne. Od czasu do czasu wymieniają się spojrzeniami: pytające, przyzwalające, ostrzegawcze. Rozumieją się bez słów, jak przyjaciele. Rodzice Grety sprawiają wrażenie ciepłych, otwartych, zaangażowanych. Traktują córki jak partnerki, pozwalając im decydować o swoich karierach, udzielać wywiadów, strajkować w słusznej sprawie i nie chodzić do szkoły, jeśli nie chcą.

Uderza mnie sposób w jaki Swante mówi o Grecie: 'kiedy miała 11 lat, postanowiła przestać chodzić do szkoły'... Co ja bym zrobiła, gdyby mój 11-letni syn postanowił przestać chodzić do szkoły? Gdyby postanowił siedzieć samotnie pod parlamentem w centrum Londynu? Czy byłabym w stanie mówić otwarcie o jego chorobie? O problemach rodzinnych?

Być może Greta, jest kim jest, bo wychowała sie w demokratycznym domu, gdzie wszyscy mają równe prawa, a dzieci same decydują o sobie. Niemniej jednak mam poczucie, że temu dziecku dzieje się krzywda, bo nie sądzę, żeby Greta była gotowa na odpowiedzialność, jaką nakłada na nią świat. Wystąpienie na szczycie ONZ pokazuje jak bardzo jest krucha. Greta mówi o naszej planecie, porównując ją do domu, który wygląda solidnie, ale jego fundamenty są słabe. Jak mocne fundamenty ma Greta, czas pokaże.

Nie podważam wartości tego, co robi Greta, podobnie jak doceniam wartość fotografii poparzonej napalmem dziewczynki. Męczennicy zmieniają świat, płacąc za to słono swoim cierpieniem. Nie zgadzam się wszakże, że cel nie uświęca środki; dobro klimatyczne świata nie usprawiedliwia krzywdy, jaka dzieje się Grecie, a myślę tutaj o nałożeniu na to dziecko ogromnej odpowiedzialności i oczekiwaniu, że wykaże się odpornością psychiczną dorosłego człowieka. Greta mówi, że Asperger jest jak supermoc, daje odporność i wyostrza intelekt. Być może. Nie zapominajmy jednak, że każdy superbohater był kiedyś dzieckim, najczęściej opuszczonym przez rodzców, opiekującym się nimi, czasem zaniedbanym. Żeby przetrwać, superbohater musi szybko dorosnąć, jak 10-letni Polański uciekający samotnie z getta w Krakowie.

Patrzę na dziewczynkę w różowej sukience i czuję gniew. Instynkt podpowiada mi, że dzieje się jej krzywda. Krzyczę razem z Gretą: „Okradacie ją z jej dzieciństwa, okradacie ją z jej przyszłości, jak śmiecie! Jak śmiecie!”

 

 

Please reload

Featured Posts

Echoistka, idealna żona dla Narcyza

October 31, 2019

1/3
Please reload

Recent Posts

December 8, 2019

November 25, 2019

January 2, 2019

Please reload

Archive
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square